czyli czego się możecie ode mnie nauczyć
Będę prawnikiem 2009-01-25 01:23
 Oceń wpis
   
_-¯ To już postanowione. Śledząc wpisy na blogu niejakiego olgierda (nie, nie tego od Rudego 102) doszedłem (a właściwie: doszłem) do wniosku, że nie ma lepszego obszaru do działania dla chakierów, niż tzw. Prawo

_-¯ Świat ustaw, dyrektyw, rozporządzeń i tym podobnych to terra repromissionis każdego chakiera. Ilu z szanownych p.t. czytelników wymieni trzy różnice między ustawą, rozporządzeniem a dekretem? No właśnie...
Prawo tworzone jest przez ludzi, a jak wiadomo errare humanum est. Wszyscy chyba znamy nazwisko jednego ze znakomitych chakierów rzeczywistości, Michała Drzymały. Michał, lub (jak pozwolił mi do siebie mówić) Michaś, dokonał udanego ataku na funkcje definiujące obiekt mieszkalny. Ówczesne prawodawstwo (młodsi czytelnicy niech zwrócą uwagę na jeden z nielicznych w języku polskim przypadków użycia wielkiej litery Ó) zakładało (błędnie!), że można mieszkać jedynie w budynku. Michaś wykorzystał luki w prawie i przez pewien czas wodził Prusaków za nos, dopóki nie przeprowadzili na niego ataku brutalnego... Ale to już zupełnie inna historia...
W świecie komputerów obowiązuje żelazna logika. Prawda-fałsz. Zero-jeden. Dobro-zło. Jeżeli procedury sterownika są napisane bałaganiarsko, to całość za kilka sekund się zawiesi i system przestanie działać. A użytkownik, poirytowany niechlujstwem projektantów porzuci bublowaty produkt na rzecz innych, lepszych rozwiązań...
W świecie prawa jest inaczej. Lepiej. Bzdurne akty prawne wchodzą w życie za sprawą ludzi którzy nawet ich nie rozumieją. Strażak w każdej firmie to akt prawny który nakazuje zatrudnienie/wyszkolenie osoby odpowiedzialnej za ochronę przeciwpożarową w każdej firmie. Pan Stefan (szef), który wraz z panem Zdzichem raz na miesiąc sypią nawóz pod tuje na działce moich znajomych też muszą ustalić, który z nich się przeszkoli na strażaka...
I tu jest miejsce dla chakierów. Jeżeli pan Stefan zwolni pana Zdzicha, zaś pan Zdzich założy firmę jednoosobową (nie wymagają strażaka!), po czym pan Stefan wykupi u pana Zdzicha usługę sypania nawozu - wszystko jest OK! I pewnie koszty będą mniejsze, bo pan Zdzich będzie płacił niższy ZUS.

_-¯ Oczywiście, to był przykład dla czytelników ułomnych intelektualnie. Całość Prawa to temat nie do ogarnięcia nawet przez Alberta Einsteina, który był dość cwany na fizyka, lecz nie dość cwany na prawnika. Ale może to i dobrze? W przeciwnym wypadku moglibyśmy się spodziewać niezliczonych apelacji od ogólnej teorii względności, i w końcu i tak wygrałby ten, kto ma lepszego adwokata (czyli likier na jajach...)

_-¯ Czyli Chakiera. Bo każdy pijak to złodziej.

 
 Oceń wpis
   
_-¯ Aaaaaa! - usłyszałem rozdzierający krzyk w dużym pokoju. Rozejrzałem się skonsternowany, i dopiero po chwili zrozumiałem - to krzyczałem ja sam po obejrzeniu najnowszej porcji doniesień z rynków finansowych. Na ekranie mojego telewizora grzecznie spokojni dziennikarze tłumaczyli właśnie, że 50% zarobionych przez OFE pieniędzy przed chwilą zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Niewyjaśnionych dla jednego z panów, który teraz winien jest drugiemu panu centa. Ale póki co mu go nie dał.

_-¯ Tymczasem, zwabiona (?) moim potępieńczym jękiem do pokoju wparowała Misia. Przez chwilę patrzyła na mnie, a właściwie na garście włosów które darłem z głowy. Włosy, nim upadły na podłogę, siwiały - gdyż nie zdążyły zrobić tego na mojej głowie. A zgryzota była na tyle poważna, że osiwieć co najmniej wypadało.
- Co robisz? - spytała retorycznie, gdyż dobrze widziała co robię.
- Aaaaaa! - odparłem.
- Tylko tyle?
Zamyśliłem się na chwilę, po czym dodałem:
- Aa! A? - ruchem głowy wskazałem ekran.
Misia spojrzała w telewizor, po czym wzruszyła ramionami.
- Ech, Charyzjusz. Wciąż masz te koszmary? Przecież żyjemy w wolnym kraju. Państwo nie zarządza naszymi pieniędzmi! Nie zmusza nas do lokowania oszczędności w tę czy inną instytucję finansową! Już w zeszłym roku wycofałam wszystkie pieniądze przeznaczone na nasze emerytury z funduszy akcyjnych i przeniosłam je na fundusze pieniężne, bądź na lokaty. Nie straciliśmy ani złotówki!
Spojrzałem na nią szeroko otwartymi oczyma. Albo oczami. Albo jednym i drugim.
- Ale OFE? - zawiesiłem głos.
Misia westchnęła, jakby tłumaczyła dziecku po raz n-ty oczywistą oczywistość.
- Przecież tłumaczę Ci po raz n-ty. Państwo kiedyś zmuszało do płacenia na ZUS oraz, dodatkowo, na OFE. Od kiedy jest wolność możemy sami, SAMI! zarządzać naszymi pieniędzmi. Dlatego nasza przyszłość jest w naszych rękach. Czy to nie wspaniałe? Uśmiechnąłem się. Początkowo słabo, potem mocniej. Poczułem, że mój oddech wyrównuje się. Rzeczywiście - zapomniałem. Spanikowałem.
Odetchnąłem głębiej.

Fantastycznie było poczuć, że jest się kowalem własnego losu!

_-¯ Aaaaaa! - obudził mnie głośny krzyk w środku nocy. Usiadłem na łóżku.
Obok siedziała Misia, patrząc przed siebie, w szarą czerń przedświtu. Dotknąłem jej ramienia.
- Co jest?
- Ech... Nic. Miałam zły sen.
- Jaki? - zainteresowałem się.
- Taki, że nie mogliśmy kupić mieszkania dzieciom, bo musieliśmy płacić haracz bandytom.
Chciałem się roześmiać, ale zamiast tego przytuliłem ją mocno.
- Nie martw się. Przecież żyjemy w wolnym kraju...
 


Najnowsze komentarze
 
2017-08-15 10:15
trust funds do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Czy nie potrzebujesz pożyczki? Jeśli tak, napisz do nas na adres jullietfinancialaid@yahoo.com,[...]
 
2017-08-14 16:27
Jerry Carl do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Cześć, jestem pan Jerry Carl wierzyciel prywatnych pożyczek, a ja jestem tutaj, aby spełnić[...]
 
2017-08-11 16:19
jpodreglewski do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Przyjmę zlecenia informatyczne. Oferuję: #Dostęp do maili/portali/kont (hasła,loginy);[...]
 
2017-08-07 16:53
joyce roger do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Jestem tak szczęśliwy i wdzięczny za co on w moim życiu ma, jestem Joyce Roger Przez USA po[...]
 
2017-08-07 16:52
joyce roger do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Jestem tak szczęśliwy i wdzięczny za co on w moim życiu ma, jestem Joyce Roger Przez USA po[...]
 
2017-08-07 04:29
Rebecca Wendy do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Jak uzyskałem pożądaną kwotę pożyczki z wiarygodnej firmy pożyczkowej[...]
 
2017-08-04 20:54
Sebastian012 do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Witam, Nazywam się Sebastian. Chcę zeznawać dobrego pożyczającego pożyczkodawcę, który okazał[...]
 
2017-07-31 09:21
JULIET22 do wpisu:
Niedługo odziedziczę $20.5 miliona
Czy potrzebujesz prawdziwej pożyczki? Jeśli tak, napisz do nas na adres[...]
 



 
Chakier, Charyzjusz. Q2hhcnl6anVzeiBDaGFraWVyCg== chakier[at]vp.pl